• Rejestracja
Wpisz pytanie:
Mobile menu

Przebyta choroba schuermanna wykryta po 40 roku zycia, co dalej?

Witam serdecznie. Jestem kobietą w wieku 40l odkąd pamiętam zawsze bolały mnie plecy. Mniej lub bardziej ale zawsze. Tłumaczyli mi gdy byłam dzieckiem przedźwignęłam się albo źle spałam. W szkole podstawowej na lekcjach wf byłam aktywna, nie lubiłam jedynie biegu na czas, bolało mnie w piersi, czułam że wypluwam płuca i drętwiały mi ręce. Poza tym wszystko było Ok. Jeździłam na łyżwach, wrotkach, rowerze, skakałam w "gumę" wspinałam się na drzewa. W tamtych czasach my jako dzieci inaczej spędzaliśmy wolny czas. Uwielbiałam pływać, dziwiłam się jednak dlaczego bolą mnie plecy gdy płynę żabką ale szybko nauczyłam się pływać , a raczej leżeć na plecach. Lata mijały i nikt nie zatroszczył się by zbadać mnie dokładnie. Wyglądałam zdrowo, rosłam dosłownie jak na drożdżach i nikt nie przejmował się moim kręgosłupem, a ja przywykłam do lekkiego bólu. W wieku 30 lat ból się nasilił, miałam też duszności i wciąż drętwiały mi ręce. Poszłam do lekarza. Doktor stwierdził że to choroba zawodowa bo pracowałam wówczas jako szwaczka i nie zlecił konkretnych badań na kręgosłup. Odnośnie duszności leczyli mnie na arytmie serca. Teraz zwijam się z bólu. Ostatnie badanie rtg sugeruje przebytą chorobę Scheuermanna i wtórne zmiany degeneracyjne. Drobne guzki Schmorola itd.Boli jak cholera, a pierwsza wizyta u ortopedy dopiero 15 lipca.Boję się o siebie, pomóżcie i podpowiedzcie dobrą radą. Bardzo PROSZĘ
Pozdrawiam Agnieszka
  • scheuermann
pytanie zadane 14 czerwca 2015 w Ortopedia przez użytkownika Agnieszka

1 odpowiedź

Szanowna Pani,
Choroba Scheuermanna, zwana inaczej młodzieńczą kifozą jest schorzeniem rozpoczynającym się w młodym wieku, najczęściej między 10. a 14. rokiem życia, co by tłumaczyło występowanie dolegliwości bólowych w Pani przypadku już w dzieciństwie. Polega na obumieranie tkanki kost­nej i chrzęstnej bez udziału chorobotwórczych drobnoustrojów. Deformacja kifotyczna kręgosłupa w chorobie Scheuermanna jest powodowana zaburzeniami wzrostu trzonów kręgów i postępującym klinowaceniem trzonów. Powoduje zeszpecenie i trwałe ograniczenie sprawności życiowej (w tym czasie dochodzi do przebudowy nasad trzonów kręgowych i ich klinowatych zniekształceń). Praktycznie jest to choroba nieuleczalna – jej wykrycie we wczesnym stadium jest bardzo trudne, a w późniejszym zmiany się utrwalają, co uniemożliwia wyleczenie. Możliwe są jedynie próby łagodzenia objawów choroby. I polegają one przede wszystkim na chronicznym odciążaniu kręgosłupa, stosowaniu ćwiczeń wzmacniających mięśnie mających na celu poprawę postawy oraz wykonywanie ćwiczeń oddechowych, rozluźniających i masażu. Najważniejsze jest utrzymywanie kręgosłupa w odpowiednich pozycjach zapewniających podparcie w miejscach najbardziej narażonych na deformacje. Zapobiega to pogłębianiu się klinowatego zniekształcenia chorobowo zmienionych kręgów i powiększaniu kifozy piersiowej. W bardziej zaawansowanych zmia­nach stosuje się również gorsety ortopedyczne. Należy jednak pamiętać, że niezwykle istotne jest indywidualne dobranie wszelkich zestawów ćwiczeń przez specjalistów z zakresu fizjoterapii oraz rehabilitacji medycznej. Pozdrawiam
odpowiedź 16 czerwca 2015 przez (w trakcie specjalizacji z chirurgii ogólnej)
...