• Rejestracja
Wpisz pytanie:
Mobile menu

Czy się należą skierowania na badania z medycyny pracy

Witam
 Mam 58 lat jestem mężczyzną oraz  mam 37 lat pracy . Pracuję w zakładzie pracy chronionej na stanowisku krojczy w systemie automatycznym / praca przy monitorze  / oraz jako krojczy ręczny , mam grupę do zatrudnienia stopień umiarkowany 04-O , 05-R, choruje jeszcze na nadciśnienie tętnicze – biorę leki ,oraz na po jodową niedoczynność tarczycy również biorę euthyrox. Skończyły mi się –ważność badań okresowych i niestety oprócz skierowania do okulisty , więcej nie dostałem żadnych skierowań
Do tej pory miałem  zawsze skierowania na morfologię, tsh , ekg, oraz co 3 lata prześwietlenie płuc
Czy brak skierowań na pozostałe badania to już teraz „norma” czy to jest zgodne z prawem ? czy to zwykłe „oszczędności" na pracowniku
Proszę o informacje
pozdrawiam
  • skierowania
  • na badania
  • okresowe
pytanie zadane 24 marca w Medycyna pracy przez użytkownika Janusz

2 odpowiedzi

Szanowny Panie,
o rodzaju i ilości wykonywanych badań laboratoryjnych jak i diagnostycznych oraz koniecznych konsultacjach specjalistycznych decyduje lekarz medycyny pracy który zna dokładnie narażenia na jakie jest Pan wystawiony oraz specyfikę wykonywanej pracy. Wszystko to jest regulowane wymogami prawa pracy, tak więc myślę że jeżeli takie skierowania zostały wystawione to to właśnie jest wymagane. Oczywiście w trakcie wizyty można zapytać się czy nie powinien Pan mieć wykonanych dodatkowych badań w chwili obecnej. Wpływ na to mają też poprzednie wyniki oraz czas na jaki będzie Pan dopuszczony do wykonywania pracy.
odpowiedź 11 kwietnia przez (w trakcie specjalizacji z chorób wewnętrznych)
Niestety, zgodne z prawem - choć to chore.
Niestety, to zwykłe oszczędności zakładu pracy - gdyż to on podpisuje umowę z przychodnią/lekarzem medycyny pracy, do której kieruje pracowników.
Niestety, ponieważ opłata za tę "opiekę" kosztuje zależnie od zakresu badań - im badań w koszyku mniej, tym taniej dla firmy.

Jednak należy pamiętać, że lekarz medycyny pracy to - być może tylko zwyczajowo, ale jednak tak się przyjęło - nie prowadzi leczenia jako takiego pracowników/pacjentów w ramach takiej umowy z zakładem. Oczywiście, jest to szczególnie kuriozalne w przypadku ZPCh-u, lecz cóż... Firmie chodzi wyłącznie o sprawne załatwianie zaświadczeń narzuconych przez system. Gdyby nie to, przecież żadnego pracodawcę nie obchodziłoby czy pracownik ma zdolność zdrowotną do roboty czy nie... :)
odpowiedź 11 kwietnia przez użytkownika m166